sobota, września 30, 2006

jazda


Dziś mój tata nie wiadomo skąd dostał przypływu dobroci dla zwierząt i pojechaliśmy Żółtym pozwiedzać świat. Myślęcinek, Jachcice, Bożenkowo, Samociążek itp. Pierwszy raz w życiu jechałem z nim tyle po drogach "cywilizowanych" więc się zdziwiłem, no ale już w środę, mam egzamin, w końcu! :)
Uda się!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jak ty nie zdasz to kto miałby zdać?

Krecio pisze...

dzięki że chociaz we mnie wierzysz.. :)